czwartek, 6 października 2011

Jak wybrać komputer dla gracza?

Jak wybrać komputer dla gracza?

Autorem artykułu jest Konrad Leśniak



Jeżeli czytacie ten artykuł to domyślam się, że lubicie sobie pograć w najnowsze tytuły gier komputerowych. Postaram się bliżej przybliżyć optymalną konfigurację sprzętu dla gracza. Na początku warto zastanowić się czy chcemy sprzęt skonfigurować sami czy kupić już gotowy zestaw. 

 Moim zdaniem kupno gotowego zestawu komputerowego to zły pomysł gdyż firmy, które zajmują się budowaniem takich zestawów często skupiają się na dobrym procesorze i karcie graficznej kompletnie nie zwracając uwagi na inne również ważne podzespoły. Przykładem mogą być reklamy z marketów elektronicznych gdzie podawane są parametry procesora, karty graficznej i dysku twardego, a o reszcie podzespołów nie wiemy nic. Niedoświadczony gracz kupi taki komputer i szybko się rozczaruje. Po to są między innymi takie artykuły bo kto czyta nie wydaje pieniędzy na marne. O wiele lepszym rozwiązaniem jest udanie się do sklepu komputerowego i rzucenie hasła „komputer dla gracza” i panowie na pewno skonfigurują odpowiedni komputer do naszych potrzeb. Drugą metodą jest kupno przez internet w dużej sieci komputerowej lub w małym sklepie internetowym w obu przypadkach możemy porównywać ceny, oglądać produkty i na pewno będzie taniej. Trzecia metoda to po prostu zrobienie własnej konfiguracji pod warunkiem, że trochę się na tym znamy.

 Komputer stacjonarny czy laptop? O to jest pytanie.

 Niech każdy po cichu odpowie sobie sam na nie. Wszystko zależy czy jesteśmy zwolennikami komputerów stacjonarnych czy jednak wolimy notebooki. Komputer stacjonarny zajmuje dużo miejsca, potrzebuje biurka, krzesła, ale dla niektórych to jest prawdziwy komputer do grania. Inna osoba lubi pograć w różnych miejscach, przenosić komputer, zabrać go do kolegi i pokazać nową grę, więc dla niego notebook będzie na pewno odpowiedniejszy. Dlatego nie narzucam konkretnego rozwiązania. W tym artykule skupię się tylko na komputerze stacjonarnym czyli desktopie.

 Sprzęt. Co potrzebujemy?

 Wydajny procesor. Wydajny mam tu na myśli przynajmniej dwurdzeniowy,a najlepiej czterordzeniowy. Nie chcąc robić kryptoreklamy napiszę, że istnieje dwóch gigantów w tej branży więc wybór producenta należy do was i od zasobności waszych portfeli. Zakup procesora czterordzeniowego to nie jest tani zakup, ale lepiej myśleć w przód co oszczędzi nam wymiany procesora na nowy za rok bo ten co kupiliśmy by zaoszczędzić okaże się zbyt słaby. Najlepiej kupić procesor w wersji BOX z radiatorem i wentylatorem chyba, że zamierzamy podkręcać procesor ( nie róbcie tego gdy jest on na gwarancji chyba, że macie doświadczenie) wtedy lepiej kupić wersję OEM i zaopatrzyć się w potrzebne o wiele wydajniejsze od fabrycznych radiator i wentylator ale o tym dalej.

 Wydajna karta graficzna. Tutaj wybór jest ogromny i zależy ile chcemy wydać pieniędzy. Myślę, żeby nie zawracać sobie głowy najtańszymi modelami bo są zbyt słabe i modelami ze złączem AGP bo to już przestarzała konstrukcja. Absolutnym minimum jest karta z 512 MB pamięci na pokładzie a lepiej gdyby miała 1 GB. Tutaj również karty rozdają dwaj giganci więc wybór producenta zostawiam wam i niczego nie sugeruję. Dodatkowymi atutami będą wyjścia na karcie DVI lub najlepiej HDMI dla idealnej jakości obrazu.

 Płyta główna. Jeśli ma być to komputer gracza musi być to dobrze wyposażony model z odpowiednią przystawką pasującą do naszego procesora w zależności od producenta. Przy wyborze powinniśmy uważnie czytać opisy by nie skonfigurować błędnie naszego komputera. Nie powinniśmy wybierać najtańszego modelu będzie on po prostu ubogo wyposażony i może nie sprostać naszym wymaganiom. Najlepiej gdy płyta główna będzie posiadała: dwa gniazda PCI-E na kartę graficzną (choć nie jest to wymóg obowiązkowy) nie wiadomo czy w przyszłości nie będziemy chcieli podłączyć drugiej karty w systemie SLI lub CROSSFIRE, cztery porty PCI-E do podłączania dodatkowych kart rozszerzeń, odpowiednie odprowadzenie ciepła od gniazda procesora- podczas grania panuje tam wysoka temperatura, kartę muzyczną obsługującą dźwięk w systemie 5.1, kilkanaście portów USB, minimum 2 gniazda SATA do podłączania dysków twardych i napędów DVD i BLUE-RAY, kartę sieciową oraz cztery banki na pamięć RAM. Według mnie jest to tzw. minimum w dzisiejszych czasach.

 Monitor. Tutaj wybór jest ogromny ale jeśli ma być to komputer dla gracza to myślę, że absolutnym minimum będzie monitor 22 calowy w rozdzielczości FULL HD 1920x1080. Dla mających więcej gotóweczki polecam 23 i 24 cale lub nawet 27 cali wtedy to jest dopiero komfort grania lecz do takich dużych ekranów musimy mieć zakupioną odpowiednio „mocną” kartę graficzną, żeby dała radę w wysokich rozdzielczościach i żeby nie okazało się, że musimy zmniejszać rozdzielczość bo gra się zacina, a tego byśmy nie chcieli. Kupując monitor do gier warto zwrócić uwagę by czas reakcji matrycy wynosił nie więcej jak 2ms wtedy unikniemy smużenia obrazu podczas gier lub oglądania szybkich scen w filmach. Dodatkowym atutem będzie podświetlenie monitora diodami led jest to bardzo energooszczędne rozwiązanie co pozwoli nieco obniżyć rachunki za prąd.

 Dysk twardy. Tutaj pole do popisu jest ogromne i zależy w sumie od zasobności portfela. Myślę, że minimum dla prawdziwego gracza będzie dysk 500 GB gdyż dzisiejsze gry potrafią zajmować nawet 30 GB miejsca, a nie samymi grami człowiek żyje musi zostać miejsce na system, muzykę, filmy, zdjęcia itd. Ceny dysków z miesiąca na miesiąc spadają więc warto byłoby zaopatrzyć się w dysk o pojemności 1 TB (jeden terabajt, czyli 1000 BG) , a to już jest coś. Jeśli wybierzemy model dobrej firmy posłuży nam przez lata.

 Pamięć ram. Zapotrzebowanie na pamięć ciągle rośnie więc minimum powinno to być 4 GB o odpowiedniej szybkości dobranej oczywiście pod kątem zgodności z portami w płycie głównej.

 Zasilacz. W tym miejscu pewnie większość z was kupiłaby najtańszy model byleby tylko komputer się włączał i gramy. Nic bardziej mylnego jest to po procesorze i płycie głównej trzecie najważniejsza część naszego zestawu. To zasilacz podaje prąd do procesora, płyty głównej, karty graficznej, dysków twardych, portów USB, karty dźwiękowej co tu dużo pisać bez porządnego zasilacza ani rusz. Więc jaka moc jest nam potrzebna? Minimum to maksymalny pobór prądu przez procesor + kartę graficzną (dwa największe pożeracze prądu), płyta główna to pobór ok 40 W, dysk również ok 40 W, dodatkowe urządzenia zaokrąglimy do 50 W. Według mnie minimum dla nowoczesnego komputera to zasilacz 600 W dobrej firmy tzn. z górnej półki cenowej, a ideałem byłby zasilacz 800 W. Przy zakupie zasilacza warto zwrócić uwagę , że niektóre modele są określane jako modularne czyli posiadają odłączane kable co jest świetnym rozwiązaniem – nieużywane kable zasilające nie zajmują miejsca w obudowie.

 Obudowa. Gdy mamy już swój wymarzony zestaw pozostało nam to gdzieś upchnąć i połączyć w jedną całość. Do tego potrzebujemy obudowy, a jeśli cały sprzęt jest dla gracza to i ona musi być dla niego. Przede wszystkim wielkość jest dla nas najważniejsza ,musi być duża by zapewnić odpowiedni przepływ powietrza w środku, więc zapomnijmy o mini-tower. Myślę, że najlepiej byłoby kupić obudowę midi-tower z dodatkowymi wentylatorami z boku i z tyłu obudowy, gdyż nasz pecet będzie wydzielał duża ilość ciepła w stresie, czyli podczas grania, a to zapewni nam odpowiednią cyrkulację powietrza. Wybór jest naprawdę ogromny, więc nie chciałbym nic sugerować, ale na obudowie nie ma co oszczędzać, gdyż będzie ona nam służyć długie lata. Sprzęt ze środka wymienimy, a jej nie musimy ruszać.

 Czy coś jeszcze?

 Oczywiście potrzebujemy jeszcze klawiatury i myszki oczywiście nie najtańszych z marketu bo mogą nie wytrzymać kilkugodzinnego grania.

 Dla samochodziarzy niezbędna będzie kierownica z systemem FORCEFEEDBACK, a w tej kategorii myślę, że bezkonkurencyjna jest znana firma ze Szwajcarii.

 Tej samej firmy polecałbym głośniki minimum system 2.1 (dwa głośniki + subwoofer), ale do komfortowego grania głośniki 5.1 będą odpowiedniejsze również dlatego, że każda nowa gra obsługuje ten system.

 Dla fanów piłki nożnej i innych gier sportowych fajnym gadżetem będzie pad, a dla fanów latania samolotem niezbędny będzie wolant.

 Porządny wentylator do procesora jeśli zamierzamy go podkręcać

 Dużo tego!

 Niestety zestaw komputerowy dla gracza musi zawierać niezbędne elementy, a zła wiadomość jest taka, że sprzęt ten nie jest tani i co pewien czas okazuje się, że karta graficzna jest już za „stara” choć kupiona pół roku temu, a gry się zacinają. Myślę, że cena takiego zestawu jaki podałem w wersji minimum to od 2500 do nawet 5000 jeśli chcemy mieć sprzęt na lata. Więc moi drodzy albo macie bogatych rodziców, którym nie przeszkadza to, że gracie parę godzin dziennie albo zarabiacie sami na siebie i kupicie sobie prezent na wypłatę. Jeśli nie to pozostaje wam męczenie się na starym kompie, przeglądanie allegro i ślinienie się na widok nowinek w świecie IT. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem i choć trochę pomogłem w dokonaniu wyboru waszego wymarzonego komputera do grania.

---

Mój blog 

Kondziu


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

MacBook – niepohamowana żądza posiadania

MacBook – niepohamowana żądza posiadania

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



MacBook, bezsprzeczny hit firmy z logo ugryzionego jabłuszka, urzekł nie tylko serca Amerykanów (co widać na wszelkich amerykańskich filmach i podczas oglądania seriali), ale i Polaków. Co takiego ma w sobie, że jest tak popularny?

Moda ta przyszła do nas ze Stanów Zjednoczonych, w których to jednak MacBooki są dużo tańsze, niż w Polsce. Niestety, zawładnęła nami tak samo, mimo że w większości przypadków wcale nie możemy sobie na nie pozwolić. Dobrą alternatywą może być zdecydowanie się na zakup tego sprzętu poprzez zagraniczny sklep internetowy lub e-bay, bo można w ten sposób zaoszczędzić realne kwoty pieniędzy. Może się jednak pojawić wtedy problem z gwarancją, która znacznie różni się na rynku amerykańskim i polskim.

Przeglądając najpopularniejszy polski serwis aukcyjny, zobaczymy, że najdroższe komputery MacBook oscylują w granicach dziesięciu tysięcy złotych. Porównując ich podstawowe parametry (procesor, dysk twardy, pamięć RAM, karta graficzna) można w prosty sposób dojść do wniosku, że tej samej jakości sprzęt można już kupić za trzy-cztery tysiące złotych. Warto więc się kilka razy zastanowić, czy warto długo zbierać na „jabłkowy” sprzęt.

Powszechnie utarło się, że są to komputery typowo dla geeków – doskonale jednak spiszą się również w rękach kobiety, która przecież ogromną uwagę zwraca na wygląd – a ten jest imponujący i zdecydowanie wybiega na przód w wyścigu o oryginalny design komputerów przenośnych. Dla tych mniej wymagających (parametrowo rzecz biorąc) doskonały będzie więc MacBook Air, a dla „starych wyjadaczy” seria Pro. Te pierwsze można dostać już za około pięć tysięcy złotych. Charakteryzują się bardzo niewielką wagą i tym, że są to chyba najcieńsze laptopy na świecie. Przydadzą się więc każdemu, kto musi mieć komputer zawsze przy sobie.

Nie oszukujmy się – nie dziwi to, że mogą one urzekać. Wystarczy zastanowić się nad tym, ile problemów jest z typowymi komputerami przenośnymi, ciągle się coś psuje. W przypadku korzystania z systemu operacyjnego Mac OS tego problemu nie ma. Będzie to więc również doskonały sprzęt dla osób opornych w poznawaniu nowych technologii.

Warto się również na chwilę zatrzymać przy akcesoriach do MacBooka, można bowiem dokupić do niego praktycznie wszystko, od pokrowców i etui, przez stacje dokujące, po klawiaturę i mysz. Każdy właściciel Maca musi mieć firmowe akcesoria, bez tego się nie obejdzie.

Jak widać więc w powyższym wpisie, posiadanie Macbooków ma swoje zalety, ale tak samo dużo wad, głównie jednak związanych z ograniczeniami finansowymi.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Precyzyjne spawanie światłowodów

Precyzyjne spawanie światłowodów

Autorem artykułu jest Jan Trzciński



Spawanie światłowodów jest bardzo precyzyjną czynnością, która musi zostać przeprowadzona z użyciem zaawansowanych technologicznie urządzeń. Spawanie światłowodów musi także spełniać odnoszące się do tej czynności standardy.

W sensie fizycznym światłowody to zwykłe włókna, jednak odbywają się w nich niezwykłe procesy. Światłowody są powszechnie stosowane ze względu na ogromne możliwości, jakie dają – możliwy jest wręcz nieograniczony przesył danych właśnie za ich pomocą. Jest kilka rodzajów spawania światłowodów, przede wszystkim mechaniczne spawanie światłowodów (które odbywa się za pomocą szybkozłączek) i elektroniczne (za pomocą łuku elektrycznego).

Spawanie mechaniczne nadaje się do krótkich światłowodów, podczas gdy spawanie elektroniczne polecane jest do światłowodów długich, a więc najczęściej używanych i posiadających największe znaczenie z punktu widzenia efektywnego przesyłu danych w sieciach komputerowych lub też w przypadku przesyłania obrazu telewizyjnego. Spawanie elektroniczne ma liczne zalety, takie jak fakt, że nie dochodzi do strat w materiale oraz trwałość tego sposobu połączenia dwóch fragmentów jest bardzo wysoka. Jeśli zamierzamy zlecić komuś usługę spawania światłowodów, to dokładnie sprawdźmy, czy rzeczywiście ten, kto chce od nas przyjąć to zlecenie zna się na rzeczy oraz posiada stosowny sprzęt.

Aby światłowody działały w stu procentach prawidłowo trzeba zadbać o to, by połączenia między nimi były idealne – zespawane z zastosowaniem najnowszych urządzeń umożliwiających precyzyjną kontrolę tego skomplikowanego procesu. Do wykonania spawów potrzebna jest specjalna spawarka, a przed dokonaniem każdego spawu powinien zostać wykonany odpowiedni pomiar. Osoba zajmująca się spawaniem powinna także przejść odpowiednie szkolenia, o czym będą zaświadczać jej dyplomy i uprawnienia.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sposób na odblokowanie mnożnika w procesorach Athlon/Duron

Sposób na odblokowanie mnożnika w procesorach Athlon/Duron

Autorem artykułu jest Radek Karkut



Overclocking jest techniką  stosowana przez wielu użytkowników komputerów PC. Daje ona możliwość zwiększenia prędkości taktowania procesora i nic nas nie kosztuje. Sposobów na pokręcanie naszego procesora jest wiele.

Najprostszy to zmiana napięcia procesora w BIOS-ie, które pływa na prędkość pracy naszego procesora. Co jednak zrobić gdy ten sposób jest niemożliwy do zrealizowania? Rozwiązanie opisane w tym artykule jest dość ryzykowne ale skuteczne. Powinno być wykonane przez osobę posiadającą doświadczenie przy procesorach.

Użytkownicy często próbują wycisnąć ze swoich procesorów jak najwięcej, tak jest też w przypadku procesorów Athlon z  serii Thunderbird jak i Duron Spitfire, w których zablokowano mnożniki. Mimo to spotkać można egzemplarze które w swojej architekturze połączone są mostkami L1, co daje nam możliwość podkręcenia naszego procesora. Jak się okazuje, za ustawienie mnożnika w procesorach AMD odpowiada mostek L1. Jeżeli mostki te są ze sobą połączone mamy możliwość zmiany taktowania procesora poprzez ustawienia w BIOS-ie, zworki lub  DIP Switchów.

W przypadku gdy nasz procesor nie posiada połączonych ze sobą mostków L1 należy wyjąć procesor z płyty głównej, wyczyścić go w miejscu gdzie znajduje się połączenie mostków L1 najlepiej za pomocą spirytusu i połączyć odpowiednie piny tych mostków za pomocą np. ołówka grafitowego. Dlaczego akurat ołówek? Dlatego że zawiera grafit który przewodzi prąd.

Następny etap to testy prędkości taktowania i stopniowe zwiększać napięcie na szynie FSB. Jeżeli nasz procesor będzie pracował z coraz większą prędkością oznaczać to będzie że odnieśliśmy sukces. Warto przypomnieć, że Athlony słabo pracują przy napięciu 1.75v. Lepiej jest delikatnie zwiększać napięcie pracy procesora i dzięki temu poprawiać jego osiągi. Pamiętajmy tylko o tym żeby nie przesadzić bo może się to źle skończyć!

---

Zapraszam do lektury w serwisie pc-vortal.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak odświeżyć stary komputer za ułamek ceny nowego

Jak odświeżyć stary komputer za ułamek ceny nowego

Autorem artykułu jest Krzysztof Kurilec



Twój laptop ma już parę lat. Nie psuje się, ale działa już wolno: startuje przez pół godziny, programy ładują się powoli, otwarcie jakiegokolwiek dokumentu też trwa tak długo, że tracisz cierpliwość. Wszystko to sprawia, że tracisz czas – nie pracujesz tak efektywnie jak byś mógł.

Przydałby się więc nowy komputer, ale:
- nie masz kasy
- wybór jest tak duży, że nie wiesz jaki komputer kupić
- lubisz swój komputer i nie chcesz się z nim rozstawać
- przeraża Cię odtworzenie wszystkich aplikacji, ustawień i przegrywanie dokumentów
- nie chcesz stracić licencji OEM, które przypisane są do komputera

Jest na to sposób!

Wystarczy stary tradycyjny dysk twardy wymienić na nowoczesny dysk SSD a Twój komputer dostanie niesamowitego kopa - za ułamek ceny nowego komputera! Polubisz swój stary komputer jeszcze bardziej!

Pracując na komputerze ze zwykłym mechanicznym dyskiem twardym nie zdajemy sobie sprawy jak wolna jest prędkość przesyłu danych, czego efektem jest właśnie długie uruchamianie komputera, ładowanie programu czy wczytywanie dokumentów.

Z dyskiem SSD wszystko odbywa się w oka mgnieniu.

Dysk SSD nie ma żadnych elementów mechanicznych, nie ma wewnątrz talerzy, których prędkość obrotowa limituje szybkość przesyłu danych.

Dysk SSD nie ma czasu dostępu wynikającego stąd, że elektronika tradycyjnego dysku musi najpierw ustalić, gdzie konkretnie zapisany jest dany plik a następnie głowica musi przemieścić się nad właściwą ścieżkę i poczekać aż odpowiednie sektory znajdą się w jej zasięgu, by dopiero teraz odczytać lub zapisać dane.

Dysk SSD to czysta elektronika – pamięć flash.

Dysk SSD nie hałasuje i jest odporny na wstrząsy. Będziesz mógł przenosić komputer włączony nie martwiąc się, że wstrząsy mogą zaszkodzić dyskowi.

Wymiana dysku w komputerze nie powoduje utraty licencji OEM – ze wszystkich zakupionych programów będziesz mógł nadal legalnie korzystać.

Dysk SSD montuje się jak standardowy dysk twardy, podłącza do tych samych kabelków, przykręca w tym samym miejscu tymi samymi śrubkami.

Stary dysk warto przełożyć do obudowy USB, dzięki czemu zyskasz pamięć zewnętrzną do przechowywanie kopii zapasowych i rzadko potrzebnych dokumentów.

Zawartość starego dysku można przegrać na nowy tak, że nie zauważysz różnicy – wszystkie programy i dokumenty będą tam, gdzie dotychczas. Ale można też wykorzystać tę okazję, aby  przeinstalować system Windows. To, które wyjście jest lepsze zależy od tego, w jakim stanie jest system w Twoim komputerze.

Całą operację możesz wykonać sam albo powierzyć ją specjalistom, którzy doradzą Ci jaki dysk będzie najlepszy i zajmą się wszystkim, Tobie pozostawiając przyjemność pracy na starym, ale jak nowym komputerze.

---

Krzysztof Kurilec
www.lsb.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 4 października 2011

Nowy komputer. Netbook?

Nowy komputer. Netbook?

Autorem artykułu jest Konrad Leśniak



 Wielu z nas marzy o nowym komputerze. Ciułamy, ciułamy, odkładamy grosz do grosza, nie jemy, nie pijemy i nareszcie przychodzi ten moment gdy stoimy przed wyborem jaki model wybrać, jakiego producenta, kupić netbook,notebook czy może komputer stacjonarny. 

 

 W tym artykule skupimy się na netbooku, i postaram przedstawić jego wady i zalety, a to dlatego, że sam miałem taki dylemat przez ok miesiąc. Więc zaczynajmy:

 Netbook co to takiego?Czy to w ogóle komputer czy gadżet?

 Pierwszy raz termin Netbook został użyty w 1999 roku przez firmę „Psion” dla małych notebooków, posiadających wystarczającą moc do przeglądania internetu oraz do prac biurowych. Pierwszym netbookiem był Psion Netbook, który na początku miał system Psion Epoc Operating System, a później WINDOWS CE. Ze względu na wąski rynek docelowy, wysoką cenę (1299 dolarów) i brak standardowego systemu operacyjnego, Psion Netbook nigdy nie zyskał znacznego udziału w rynku, a jego produkcja została wstrzymana Najprościej mówiąc netbook to po prostu mniejsza wersja notebooka. Firmą, która na dobre rozpowszechniła netbooki jest ASUS

.

 Czy to się opłaca?

 Dużym atutem netbooka jest jego cena waha się w granicach od 600 zł za najprostszy model, a jego cena sięga nawet do 2000 zł za najbardziej wydajny ze wszystkimi bajerami bluetooth, czytnik kart, dużo pamięci operacyjnej, w miarę wydajny procesor, niekiedy 12 calowy ekran,wyjścia hdmi, dołączone oprogramowanie itd. Kolejnym faktem przemawiającym na korzyść netbooka jest jego waga, często nie przekraczająca 1.2 kg, więc jest nieźle w porównaniu do otyłych notebooków ( zwykle powyżej 2 kg). Mała waga,mały rozmiar, a zatem łatwość podróżowania bez zabierania dodatkowej torby. Zmieścimy go bez problemu w każdej damskiej torebce czy plecaku i zbytnio nie odczujemy dyskomfortu, że musimy coś „dźwigać”. Ładny wygląd, różnokolorowa obudowa, która spodoba się kobietom. Największym atutem netbooka jest to, że komputer ten potrafi pracować na akumulatorze od 2 godzin do nawet 11 godzin przy modelu z górnej półki i mocnym oszczędzaniu. Jest to bardzo ważne w przypadku gdy chcemy zabierać go w plener, w podróż, do parku i nie będziemy mieli możliwości podłączenia się do sieci elektrycznej. Niestety to już raczej wszystkie plusy netbooka.

 Czy ten komputer ma wady? Jest aż tak źle?

 Niestety tak i to sporo. Po pierwsze cena nie jest adekwatna do możliwości i wydajności. Nie tego spodziewa się ktoś komu sprzedawca w markecie elektronicznym „wciśnie” netbooka za 1000 zł bo wyczuje, że osoba ta kompletnie nie ma pojęcia o komputerach, a po pierwszej radości czar pryśnie, gdy okaże się nasz komputerek nie daje sobie rady po uruchomieniu dwóch aplikacji naraz. Czemu tak się dzieje? Główną winę ponosi za to zainstalowany na pokładzie komputera procesor zazwyczaj jest to INTEL ATOM o częstotliwości od 1600 MHz do 2000 MHz choć to raczej rzadkość. Procesor ten był stworzony przede wszystkim z myślą o energooszczędności, a nie o wydajności. Kolejnym minusem jest mała ilość pamięci zainstalowanej w komputerze. Nie przekracza ona 2 GB choć zwykle jest to 1 GB, w dzisiejszych czasach można powiedzieć, że jest to skromna ilość. Brak napędu optycznego z uwagi na brak miejsca to duża wada dla miłośników nagrywania płyt z muzyką lub tworzących kolekcję filmów do domowej wideoteki, kolekcję zdjęć itd. Można co prawda użyć pendriva, czy dysku zewnętrznego, ale czy jest to wygodne? Oceńcie sami i nie zapomnijmy, że podniesie to koszt całej inwestycji w nowy komputer. Małe klawisze klawiatury to minus dla osób, które dużo piszą lub mają duże palce jak ja. System operacyjny dodawany do netbooka to zazwyczaj WINDOWS 7 BASIC, a nie oszukujmy się demonem wydajności w połączeniu ze słabym procesorem to nasz komputer nie będzie. Zauważymy to przy używaniu np. pakietów biurowych i oglądaniu filmów. Słaba karta graficzna nadająca się do wyświetlania pulpitu, oglądania filmów i przeglądania internetu to jeden z największych minusów netbooka, gdyż możemy całkowicie zapomnieć o graniu w najnowsze gry, a i ze starszymi będzie problem. Chyba, że ktoś lubi układać karty przy herbacie lub grać w proste niewymagające gierki. Wspomniawszy o karcie graficznej nie można wspomnieć o bardzo małym ekranie o przekątnej od 10 do 12 cali o rozdzielczości często nie przekraczającej 1024x600. Wystarczy to do przeglądania stron internetowych, choć i z niektórymi będzie problem, ale do pracy taki ekran się kompletnie nie nada.

 Kupić czy nie? Podsumowanie.

 Przyszedł czas na podsumowanie i ostatnie wnioski. Spójrzmy na tabelę zalet i wad:

 


Zalety


Wady


Cena


Cena nie adekwatna do wydajności


Waga,mobilność


Za słaby procesor


Rozmiar


Mała ilość pamięci


Wygląd


Brak napędu


Praca na baterii


Klawiatura mini


 


Dołączony system operacyjny


 


Karta graficzna


 


Ekran

 Jak nie trudno zauważyć, netbook ma więcej wad niż zalet dlatego ich popularność z roku na rok jest coraz mniejsza z jednej strony ze względu na cenę i niewielkie możliwości, a z drugiej strony ze względu na to że współczesne telefony komórkowe mają coraz większe możliwości i coraz większe ekrany, pojawiła się nowa konkurencja tzw. tablety. Jest to alternatywa dla netbooka choć również traktowałbym go raczej jako gadżet niż komputer do pracy choć niedługo może to się zmienić. Kwestię wyboru pozostawiam dla was samych ale dobrze się zastanówcie przed zakupem ja przekopywałem internet ponad miesiąc zanim zakupiłem jednak notebooka i wcale tego nie żałuję.

---

Kondziu


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 2 października 2011

Zarys historii druku

Zarys historii druku

Autorem artykułu jest Martiana



Nikt chyba nie wyobraża sobie życia bez  książek. Nie mówiąc o gazetach, zasypujących nas z każdej strony ulotkach, plakatach powieszonych w niemal każdym punkcie miasta czy wizytówek, bez których współczesny biznes, marketing nie miałby pewnie większych szans na powodzenie.

Wszystkie te dobrodziejstwa zawdzięczamy oczywiście grafikom, autorom, kreatywnym twórcom, wymieniać można by było długo. Jednakże nie można zapominać o podstawowym – o drukarni! To właśnie stamtąd trafiają do naszych rąk wszystkie te rzeczy, które cieszą nasze oko i umysł.

Historia druku, a co za tym idzie drukarni jest stosunkowo krótka, gdyż odnosi się do niczego więcej jak sposobu nanoszenia obrazu metodą odbicia z formy drukowej na dane podłoże. A w historii ludzkości długo niestety nie było takiego materiału, które nadawałoby się do przyjęcia szybkoschnącej farby. I oczywiście pierwsze takie podłoże zawdzięczamy nie komu innemu jak starożytnym Chinom i ich estampażowi – metodzie wykonywania odbitek na kamieniu.

Rewolucja w XV wieku

Rewolucję przyniósł wiek XV i Gutenberg, który wynalazł nową metodę druku. Najstarszym drukiem wymyślonej przez Niego ruchomej czcionki jest jedyna zachowana kopia dziewięciu stron. Najbardziej znanym wydaniem jest jednak, uznawana za dzieło pionierskie, 42-wierszowa Biblia Gutenberga. Ma ona objętość 643 kartek, nakład wynosił prawdopodobnie około 165 egzemplarzy. Najstarsze druki zwano inkunabułami, które miały wygląd pisma ręcznego, a wszelkie ozdoby jak ilustracje, nagłówki i inicjały domalowywano ręcznie.

Pierwsze drukarnie w Polsce

Potem wszystko nabrało rozpędu. Pierwsze drukarnie w Polsce były zakładane przez wędrownych drukarzy niepolskiego pochodzenia. W II połowie XVI wieku działało w Polsce już 12 drukarni, przyczyniając się oczywiście do rozwoju humanizmu i myśli oświeceniowej.  Trochę później, bo w roku 1836 w Jeziornej powstała maszyna papiernicza – wcześniej nadal stosowano papier czerpany.

Rozwój

W 1814 roku dziennik The Times wprowadził pierwszą parową prasę drukarską.  Po kolei wprowadzano litografię, mechaniczne urządzenia do składania książek, monotyp...  Linotyp, czyli urządzenie do maszynowego składu tekstów, skonstruowane w 1885 roku przez amerykańskiego zegarmistrza Ottomara Mergenthalera. Było pierwszym urządzeniem do zmechanizowanego składu tekstu. Powstałe w Warszawie 1897 Zakłady Graficzne B. Wierzbicki i Sp. posiadały wyspecjalizowane działy chemigrafii (gdzie wykonywano także rastry do produkcji klisz siatkowych), litografii, typografii i offsetu. U progu XX w. głównym ośrodkiem drukarstwa polskiego były Warszawa, gdzie funkcjonowało 77 drukarni, Lwów i Kraków.  W 1904 powstała pierwsza maszyna offsetowa. Offset to rodzaj pośredniego druku płaskiego, gdyż w procesie technologicznym farba z płyty zostaje przeniesiona najpierw na powłokę gumową a dopiero z niej na papier; pozwala na szybkie i łatwe zadrukowanie wszystkich – nawet tanich – gatunków papieru lata 80. XX wieku - przeniesienie metod przygotowania do druku z zecerstwa do DTP.

A dziś? Drukarnia, introligatornia, studio DTP i inne tego typu nazwy - mamy ich miliony, tak jak i ich rodzajów. Sitodrukowe drukują za pomocą sita nadruki na koszulkach, odzieży, gadżetach i różnych materiałach. Sitodruk może być bezpośredni, transferowy (najpierw nadruk za pomocą sitodruku bezpośredniego na papierze termotransferowym, a następnie wprasowanie za pomocą nagrzanej prasy na koszulce lub gadżecie). Za pomocą druku offsetowego drukowane są różne materiały poligraficzne: kalendarze, gazety, ulotki, foldery, teczki reklamowe i inne materiały papierowe.

Jedno jest pewne, druk zrewolucjonizował świat i życie bez druku nie było takie same.

---

A. Ledwoń
Drukarnie Kraków


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sklep Komputerowy na który warto postawić.

Sklep Komputerowy na który warto postawić.

Dobry sklep komputerowy to taki, który oferuje nam duży wybór sprzętu różnych firm i w cenach przystępnych dla naszych kieszeni. Tak jak wybieramy każdy inny specjalistyczny sklep, tak samo powinniśmy wybierać sklep komputerowy, w którym dokonamy zakupu sprzętu. Ważne jest, aby zapewniał on nam serwis oraz fachową obsługę, jak również pomoc techniczną w przypadkach, gdy zakupiony komputer odmówi nam posłuszeństwa i będzie wymagał interwencji fachowca.

Musimy pamiętać, że komputer PC który zakupimy w sklepie jest narzędziem do wykonywania wcześniej określonych zadań, to do czego będziemy wykorzystywali nasz komputer należy określić już na samym wstępie, tak aby dobrać odpowiedni sprzęt do naszych potrzeb. Tutaj zaczyna się rola sprzedawców, aby doradzili nam i pomogli w wyborze właściwego rozwiązania, tak by zakupione komputery PC spełniały nasze oczekiwania spędowe, ale i mały możliwie korzystną cenę.

Wiele sklepów również prowadzi serwis komputerowy na miejscu, zdecydowanie jest to atutem, który powinien nas skłonić do skorzystania z usług takiego sklepu. Takie rozwiązanie gwarantuje nam, że w razie awarii naszego komputera uzyskamy szybką pomoc bez konieczności wysyłki sprzętu do serwisu oddalonego często o setki kilometrów, ma to zdecydowany wpływ na skrócenie czasu oczekiwania na usunięcie usterek i przywrócenie sprzętu do pełni sprawności. Warto też zapoznać się z ofertą sklepu dotyczącą dodatkowych urządzeń takich jak klawiatury, myszki czy głośniki, im większy wybór tym większe możliwości dostosowania naszego komputera tak by idealnie pasował do naszych oczekiwań. I najważniejsze – z daleka omijać hipermarkety…

Tekst pochodzi ze strony Shout.pl - Artykuły do przedruku

Monitory LCD

Monitory LCD

Osoby urodzone dość niedawno nie pamiętają zapewne jak wyglądał komputer jeszcze kilka, kilkanaście lat temu. Nie były to na pewno laptopy, które można wziąć pod pachę i udać się w jakieś miejsce. Znaczna część sprzętu to były komputery stacjonarne, których przeniesienie odbywało się w naprawdę wyjątkowych przypadkach.

Nie dość, że komputery były stacjonarne to jeszcze na biurkach nie stały monitory LCD tak jak ma to miejsce obecnie. Zamiast tego można było spotkać monitory CRT (kineskopowe), których rozmiary były znaczne. Zresztą to samo można powiedzieć o telewizorach. Dzisiaj coraz częściej widzi się telewizory plazmowe, nie da się więc uniknąć postępu. Tym razem na pewno wyszedł on ludziom na dobre. Monitory LCD zajmują dużo mniej miejsc, które dzięki temu można wykorzystać na coś innego. Ponadto monitory LCD znacznie lepiej radzą sobie ze słońcem, które odbija się od monitora. Praca na nim nadal jest mniej komfortowa jednak jest możliwa. W przypadku tradycyjnych monitorów odblask od nich tak bardzo przeszkadzał w pracy, że była to wręcz droga przez mękę.

Nie dziwi, więc fakt, że monitory LCD zdobyły tak dużą część rynku. Obserwując rynek telewizorów, które są coraz cieńsze oraz coraz większe można wywnioskować, że również monitory LCD będą zajmować coraz mniej miejsca. Być może już niedługo będzie to jedno i to samo urządzenie.

 

Tekst pochodzi ze strony Shout.pl - Artykuły do przedruku

piątek, 30 września 2011

Czy technologia LED jest najlepsza?

Czy technologia LED jest najlepsza?

Autorem artykułu jest kadlubek



Obecnie na rynku można znaleźć trzy rodzaje telewizorów a mianowicie plazmowe, LCD i LED. Dlaczego warto zakupić telewizory LED a nie inne?

 

We wcześniejszych artykułach wspomniane jest, iż technologia LED opiera się na diodach emitujących światło. Sprawia to polepszenie jakości widzianego obrazu. Tak naprawdę telewizory LED należą do grupy telewizorów ciekłokrystalicznych LCD. Główna różnica miedzy LCD a LED polega na rodzaju podświetlenia zastosowanego w telewizorze. Technologia LCD zastosowała świetlówki typu CCFL, natomiast telewizory typu LED posiadają małe diody emitujące światło. Do ciekawostek należy fakt, iż pierwszy telewizor typu LED został zbudowany w 2004 roku i na tamtejsze czasy kosztował bagatela 25 tysięcy dolarów. Jak łatwo się domyśleć mało kto mógł sobie pozwolić na taki rarytas jakim był telewizor LED. Obecnie jednak nie ma czego się obawiać technologia LED, pomimo iż jest jeszcze drogą technologia to i tak bardzo duże grono osób może sobie pozwolić na telewizory LED. Można bowiem już zakupić tego typu telewizor zaczynając od ceny około 2000 złotych.

Należy nadmienić, iż telewizory LED można podzielić na „local dimming”, gdzie diody podświetlają ekran od spodu oraz „Edg LED” gdzie diody są umieszczone w listwach po obu stronach ekranu. Powoduje to zmniejszenie zużycia prądu nawet o 60%. Kolejnym efektem zastosowania tej technologii jest widoczna poprawa jakości obrazu.

Do zalet tych telewizorów należy, więc poprawa kontrastu w porównaniu z telewizorem LCD, dużo mniejsze zużycie energii oraz pogłębienie czerni obrazu co jest niemożliwe jak na razie w zwykłych telewizorach LCD. Dodatkową zaletą jest to, iż zajmuje mniej miejsc, gdyż należy do telewizorów super cienkich o szerokości 1,5 cm a nowsze telewizory mają szerokość kilku milimetrów. Do wad należy wciąż duży koszt zakupu tego typu telewizora w porównaniu do LCD. Telewizory LCD można bowiem zakupić już w cenie 1000 złotych ( mową o 32” telewizorach).

 

 

---

samosia

Co wybrać – telewizor LCD czy plazma?

Co wybrać – telewizor LCD czy plazma?

Autorem artykułu jest Michał Kaszta



Za każdym razem kiedy wchodzę do dużego sklepu RTV zadaje sobie jedno pytanie – gdzie się podziały telewizory CRT? Jeszcze niedawno próżno było szukać na półkach telewizorów Full HD, a jeśli już się znajdowało – okazywało się, że trzeba za niego zapłacić kilkadziesiąt tysięcy pln!

Z czasem telewizory LCD i plazmowe wyparły z półek monstrualne i ciężkie telewizory CRT. Kupując telewizor mamy olbrzymie perspektywy wyboru – a to, wbrew pozorom, czasami nie ułatwia decyzji. Pojawia się kolejne pytanie – plazma czy LCD?
Obydwie technologie mają zarówno zalety jak i wady, aby wybrać telewizor odpowiedni dla siebie trzeba ustalić najpierw swoje potrzeby i warunki domowe. Przyjrzyjmy się więc czym tak naprawdę różnią się te dwie technologie:

Telewizory LCD
Plusy:
- Mniejszy pobór energii
- Mniejsze odbijanie światła
- Większa ostrość obrazu
Minusy:
- Gorsze odwzorowanie czerni
- Chłodniejsze kolory, mniej naturalne
- Gorszy kąt oglądania

Telewizory plazmowe
Plusy:
- Bardziej naturalne kolory
- Mniejsze smużenia obrazu – lepsza częstotliwość odświeżania
- Większa tolerancja dla słabej klasy sygnału
- Głębsza czerń
Minusy:
- Większe zużycie energii
- Efekt wypalenia ekranu – dotyczy głównie starszych modeli
- Odbija światło znacznie mocniej
- Mniejsza ostrość obrazu

Czas na podsumowanie suchych faktów.

Jeżeli oglądasz głównie filmy Divx, lub sygnał jakości SD (jak np. zwykła kablówka) – zapomnij o LCD. Telewizory LCD, szczególnie Full HD, słabo radzą sobie z sygnałem niskiej klasy. Największe znaczenie ma tutaj czas reakcji matrycy, który w porównaniu do telewizorów plazmowych jest wielokrotnie wyższy, co wytwarza uciążliwe smużenie. Do tego trzeba wziąć pod uwagę fakt, że niewielki realny kąt patrzenia skutecznie popsuje dobrą rozrywkę w większym gronie.

Dokładnie przeciwnie jest w przypadku osób korzystających z konsoli do gier, często korzystających z telewizora w przeciągu dnia i tych nerwowo śledzących kosztów za prąd – tym osobom stanowczo odradzam wybór telewizora plazmowego. Telewizory PDP co prawda lepiej radzą sobie ze słabym sygnałem, ale w zamian za to posiadają duży apetyt na prąd – rachunki mogą zdziwić. W ciągu słonecznego dnia skutecznie odciągnie nas od rozrywki odbijane światło, a w starszych modelach może dojść do wypalenia ekranu – zdarzały się przypadki wypalenia loga stacji, którą użytkownik oglądał najchętniej.

Czymkolwiek kierujesz się przy wyborze nowego TV, pamiętaj – nigdy, ale to nigdy nie wybieraj telewizora tylko na bazie parametrów na sklepowej cenówce. Po pierwsze, producenci wykorzystują mnóstwo sztuczek, mających na celu wprowadzenie klienta w błąd. Najlepszym przykładem jest serwowanie wartości kontrastu dynamicznego, zamiast statycznego. Nie jest to co prawda okłamywaniem klienta, ale kontrast dynamiczny nie ma się nijak do rzeczywistości, tylko wartości robią wrażenie.
Tak samo jest w przypadku wyboru przekątnej ekranu. Najczęściej nie trzeba wiele dopłacić, aby zamiast 32’’ nabyć wiele większy rozmiar – polecam, oglądanie porządnego filmu na telewizorze na pół ściany jest bez wątpienia nieziemską rozrywką. Rozmyślajmy jednak przy tym racjonalnie – czy warunki nam na to pozwalają? Jaką odległość od TV do miejsca siedzenia mogę zorganizować?
Sędziwe telewizory CRT miały to do siebie, że bardzo zamęczały wzrok – działo się to za sprawą naprzemiennie wyświetlanego ekranu, niewidoczne ludzkim okiem mrugania o dużej częstotliwości bardzo fatygowały oczy. W nowych telewizorach technologia wyświetlania jest kompletnie inna, dlatego też inaczej trzeba spojrzeć na możliwą odległość TV od oczu. Najczęściej mówi się, że optymalną odległością do oglądania TV LCD albo plazmowego jest 1/10 jego przekątnej, czyli dla 40’’ są to 4 metry. Ja wyznaje inną teorię – dobierzmy rozmiar tak, żeby oglądając telewizję nie musieć ruszać głową w prawo i lewo. W praktyce odległość 3-3,5m absolutnie wystarcza nawet dla telewizorów 50’’.

Reasumując – zakup telewizora, choć dużo łatwiejszy niż niegdyś, wciąż wiąże się z wysokim wydatkiem. Dlatego przemyślmy naszą inwestycję bardzo precyzyjnie, określmy nasze wymagania i możliwości przed wydaniem pieniędzy. Wybór pomiędzy LCD czy plazmą okaże się najmniejszym kłopotem – nieważne co wybierzesz jakość i tak obali cię na kolana.
Warto także pamiętać, żeby przed zakupem zasięgnąć informacji na odpowiednich forach lub stronach WWW gdzie znajdziemy wszystkie telewizory, opinie, ceny i parametry. Nie ufajmy jedynie sprzedawcom.

PS. Uznałeś, że LCD to telewizor dla ciebie? A zastanawiałeś się już czym różni się LCD od LED?

---

Zapraszam:

Telewizory, laptopy, komórki - opinie, ceny, recenzje
Telewizory LCD, LED, plazmowe, 3D

Prawne wojny o patenty dla smartfonów


O sporach sądowych dotyczących patentów na smartfony było w ostatnim czasie całkiem głośno. W walkę zaangażowanych jest większość światowych koncernów: Motorola, Nokia, HTC, Google, Apple i Samsung.
I wcale nie zanosi się na to, by tego typu konfrontacje miały się skończyć. W końcu jest o co walczyć.
Ostatni spór Apple'a i Samsunga śledziły oczy milionów ludzi na całym świecie, stawka była bowiem ogromna. Nadgryzione jabłko posądziło konkurencję o łamanie patentów na przewijanie i przeglądanie galerii zdjęć w modelach Galaxy S, Galaxy S II oraz Galaxy Ace. Holenderski sąd zadecydował, że Samsung faktycznie ukradł własność intelektualna Apple'a i zakazał produkcji i dystrybucji galaktycznych telefonów. Jest to kolejna przegrana Samsunga, wcześniej bowiem Apple'a wygrał spór dotyczący skopiowania patentów z iPada na Galaxy Tab 10.1. Apple odważnie oskarża koreańską korporacje, nie zważając nawet na fakt, iż Samsung jest producentem chipów wykorzystywanych w MacBookach Pro.
Powyższy przykład jest tylko jednym z wielu przykładów sądowych starć dotyczących patentów. I najprawdopodobniej jest to dopiero początek technologicznych starć, bowiem powodów do nich nie brakuje. Jak podaje jeden z portali informacyjnych, dobry prawnik w jednym zaledwie smartfonie jest w stanie znaleźć 250 tysięcy patentów, za które może pozwać. Cena jednego z nich może sięgać nie tyle setek milionów, co miliardów dolarów.
Na tego typu sporach zyskują firmy, windując w ten sposób ceny produktów, których dotyczą konflikty. Specjaliści zajmujący się nowymi technologiami mówią już o tzw. „bańce patentowej”, polegającej na tym, że producenci wykupują patent tylko po to, by móc się potem pozywać. W konsekwencji ceny akcji firm mających jakiekolwiek patenty, błyskawicznie idą w górę. W ten sposób możliwy jest powrót na rynek firm, które spóźniły się z nowościami, ale mającymi ukryte w rękawie asy – patenty. Pierwszą firmą, która chce w ten sposób znów stanąć na nogi jest Kodak, choć za nim w kolejce ustawiają się kolejni „spóźnieni”. Dowodem na potwierdzenie wyżej napisanych słów, może być przypadek firmy InterDigital, zajmującej się patentami w łączności bezprzewodowej. Wystarczyło, że zarząd ogłosił, iż poszukują kupca, a akcje firmy wzrosły o 75%, przekraczając tym samym magiczną granicę 3 miliardów dolarów.
Skoro są zwycięzcy, muszą być także przegrani, a do nich niewątpliwie należą niewielkie firmy. Twórcy iOs-u, systemu na którym pracują produkty Apple'a poszukują partnerów, by móc odeprzeć składane przeciw nim pozwy. Lodys i Intellectual Ventures żądają dodatkowych opłat za np. aktualizację aplikacji. Apple oczywiście płaci, problemem jest jednak fakt, że odnaleziono piętę Achillesową smartfonów. Pozwy będą się więc sypać jeden po drugim, a użytkownikom nowych technologii pozostanie tylko przyglądać się toczącym sporom i dostosowywać do wyroków sądów.
T.G.

Angry Birds, czyli wściekłe kurczaki na Androida


Gra Angry Birds została stworzona przez firmę Rovio w 2010 roku i od razu znalazła rzeszę fanów i stała się najlepszą grą roku. Wściekłe Kurczaki, a właściwie różnego rodzaju ptaki, mszczą się na zwyrodniałych świnkach, które zabrały ich jajka, co możemy zobaczyć na krótkim filmiku we wstępie gry.
angry birds
Dokładniej: gra polega na wystrzeliwaniu ptaków z procy w różnych kierunkach i z różną siłą tak by zniszczyć wszystkie prosiaki i jak najwięcej konstrukcji, na których się znajdują.
angry birds

Za każdą planszę można zdobyć od 1 do 3 gwiazdek i dzięki nim odblokowujemy kolejną planszę, po uzyskaniu odpowiedniej ich  ilości odblokowujemy światy, których w tej grze jest wiele, a dodatkowe otrzymujemy przy okazji świąt (np. Boże Narodzenie, Walentynki, Święto Św. Patryka etc.).

angry birds
Istnieją różne rodzaje ptaków.

Czerwone – pierwsze z dostępnych, nie niszczą zbyt wiele, ale na pierwszych planszach są wystarczająco mocne. Nie mają super mocny w przeciwieństwie do kolejnych.

Żółte – mają w kuperku nitro, które po tapnięciu drugi raz na ekran odpala się. Bez problemów niszczą drewno i nie staną im na przeszkodzie żadne świnki.

Niebieskie – szalone trio, po tapnięciu drugi raz na ekran rozdziela się na 3 małe kogutki, które rąbią szkło niczym korniki drewno.

Czarne – wybuchowa bomba, która po tapnieciu rozwala metal w drobny mak.

Białe – dzikie kokoszki, po dotknięciu po raz drugi ekranu znosi super jajo, które spadając na świńskie konstrukcje robi BIG BUM!

Zielone – niczym bumerangi po wystrzeleniu zawracają by atakować przyszłe kotlety ze strony, z której ich się nie spodziewają.

Istnieje również 5 rodzajów świnków.

Najmniejsze są najprostsze do zabicia, istnieją też duże prosiaki ale ich też jest łatwo się pozbyć. Jednymi z gorszych są knury z wąsami i koroną, jednak swą wredotą przerastają je świnie z kaskiem, który chroni ich ryjek przed cierpieniem. Ale nie na długo!

Cichy i budujący w napięciu podkład muzyczny świetnie pomaga w napawaniu się nienawiścią przeciwko świnkom.

Apple niezaprzeczalnym liderem na rynku technologii mobilnych

Kiedy w 2007 roku na sklepowe półki trafił pierwszy model iPhone’a, nikt nie mógł przypuszczać jak bardzo wpłynie on na światowy rynek telefonów. Pośród producentów smartfonów królowały Nokia oraz RIM, a najpopularniejszymi systemami operacyjnymi były Symbian i Windows Phone.
Dzisiaj rynek wygląda już zupełnie inaczej - o prymat walczą Apple i Samsung oraz Android i iOS. Walczyć jest o co, bowiem według wyliczeń firmy analitycznej Strategy Analytics rynek smartfonów w 2010 roku warty był 99 miliardów dolarów, z czego aż 29% przypadło właśnie producentowi iPhone’ów. Jeśli weźmie się również pod uwagę fakt, że w drugim kwartale 2011 roku Apple sprzedał 20.3 milionów sztuk swoich telefonów, będąc ilościowym liderem na rynku smartfonów, nie można mieć wątpliwości, że Apple napędza współczesny rynek konsumenckich technologii mobilnych. Na tak dużej popularności produktów z nadgryzionym jabłkiem korzystają również wszelkie sklepy z akcesoriami dla iPhone’ów, iPad’ów czy iPod’ów. Dodatki do produktów Apple to kategoria, która w 2009 roku według wyliczeń firmy Piper & Co. warta była 3.7 miliarda dolarów. Najpopularniejszymi dodatkami są słuchawki bluetooth, pokrowce i ładowarki, ale dostępne są też dużo bardziej wymyślne akcesoria. iPhone stał się ulubieńcem nie tylko gadżeciarskiej młodzieży, ale także naukowców i pasjonatów nowoczesnych technologii, którzy zapragnęli wykorzystać możliwości, jakie niesie ze sobą stabilny system operacyjny i bardzo dobry hardware. I tak dostępny jest na przykład doczepiany obiektyw, który daje możliwość sześciokrotnego, optycznego powiększenia fotografowanego obrazu. Gitarzyści mogą poprzez specjalną, niewielką przystawkę podłączyć do iPhone’a gitarę, która razem z odpowiednim programem zamienia telefon we wzmacniacz gitarowy, oferujący tysiące brzmień. Dla lekarzy przygotowano specjalną nakładkę do monitorowania pracy serca. Jak widać nowoczesne technologie znajdują swoich zwolenników wśród różnych grup społecznych, a smartfon już dawno przestał być tylko zabawką.
Niezależna firma „Asymco”, szacuje że w ciągu najbliższych miesięcy, Apple uzyska kapitał w wysokości 70 miliardów dolarów. Jeżeli utrzyma takie tempo rozwoju, w przeciągu kilku lat będzie w stanie przejąć cały światowy rynek telefonów komórkowych. Na szczęście nic takiego się nie wydarzy, a technologia nadal będzie śmiało kroczyć na przód, nakręcana przez konkurencję. Warto więc być świadomym imponujących dokonań Apple'a, zwłaszcza że na sukces zapracował jeden tylko telefon.
T.G.

Jak wybrać telefon komórkowy?


Wybór telefonu komórkowego był łatwy w czasach, gdy...go nie było. Rynek proponował kilka modeli, które nie zachwycały wyglądem, a ich jedyną funkcją była możliwość dzwonienia, później również wysyłania smsów.
Ceny również nie zachęcały, więc na to „udogodnienie” nie mógł pozwolić sobie każdy.
Dziś sytuacja wygląda nieco inaczej. Telefon komórkowy posiada niemal każdy,łącznie z dziećmi, które jeszcze dobrze nie potrafią pisać i czytać. I to właśnie one mają najmniej problemów z opanowaniem nawet bardzo skomplikowanych funkcji. Jednak nie o umiejętnościach czterolatków będziemy dziś mówili. Zajmiemy się tematem wyboru telefonu komórkowego, który będzie spełniał nasze wymagania, nieźle się prezentował, a i z akcesoriami do niego nie będzie problemu. Jak wybrać telefon „idealny” skoro wokół tyle możliwości?
Na początku zastanów się do czego będzie Ci potrzebny. To pozwoli na określenie tego jakiej wielkości ekranu będziesz potrzebował. Jeśli telefon komórkowy ma służyć do dzwonienia i pisania smsów nie będzie Ci potrzebny ogromny wyświetlacz z milionami kolorów. I odwrotnie – raczej nie obejrzysz filmu, czy też nie skorzystasz z Facebooka, jeśli wyświetlacz w Twoim telefonie nie będzie miał odpowiednich rozmiarów – będzie to wysoce niewygodne.
Wybierając telefon komórkowy, zwróć uwagę na jego system operacyjny. Obecnie popularny jest system Android, który można spotkać w smartfonach, ale całkiem nieźle spisuje się również Symbian, czy Windows Mobile. Telefon z systemem operacyjnym stwarza więcej możliwości, takich jak korzystanie z komunikatora, czy przeglądarki internetowej, czy nawet odtwarzanie filmów.
Bateria jest równie ważnym elementem, co wyświetlacz. To od jej pojemności i żywotności będzie zależało, jak długo telefon będzie z nami współpracował. Im ten będzie miał więcej funkcji, tym częściej trzeba będzie go ładować.
Wybierając telefon zwróćmy również uwagę w jaką pamięć wewnętrzną jest on wyposażony i jakie rozszerzenie pamięci oferuje. Zwykle ta pierwsza zamyka się w 150 MB, a ta druga pozwala na „dołożenie” i 32 GB, co z kolei stwarza nieograniczone niemal możliwości przechowywania zdjęć, muzyki, a nawet filmów.
Wybierając telefon warto również zwrócić uwagę na markę. Jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do produktów od Apple, wybierzmy Iphone'a, jeśli od zawsze używaliśmy komórek Nokii, to może i tym razem producent sprosta naszym wymaganiom. Jeśli nie, pozostaje szukać czegoś, co pozwoli nam na wygodne korzystanie. Musimy jednak pamiętać o jednym – wybór komórki wciąga!

Tomasz Galicki